Szkoła Podstawowa w Przecławiu.

 

Nawigacja

O szkole

Patron

Waleria Szalay-Groele
 

 

Urodzona w 1873 r. w Czartowcu, wówczas powiat Hrubieszów. Ukończyła pensjonat we Lwowie i jako jedna z nielicznych kobiet, rozpoczęła studia na uniwersytecie Lwowskim, na wydziale historii. Jednocześnie studiowała w konserwatorium muzycznym, gdzie interesowały ją utwory nawiązujące do muzyki ludowej. Dzięki pomocy Marii Konopnickiej, otrzymała pierwszą posadę nauczycielki w Lutoryżu. Po roku, przeniosła się do Przecławia, gdzie od lipca 1905 do maja 1916, uczyła i prowadziła działalność kulturalną wśród młodzieży.

W czasie pobytu w Przecławiu założyła chór młodzieżowy i orkiestrę.
W swoim mieszkaniu urządzała próby przedstawień, do których sama układała teksty i melodie. Po latach chętnie wracała we wspomnieniach do tego okresu. Pisała w swym pamiętniku:

"Jest to miejscowość szczególnie bogato obdarowana przez los poczuciem muzycznym i artystycznym, osada rdzennie murarska...".

Na lata spędzone w Przecławiu przypada szczęśliwy okres jej życia, kiedy to poznaje swojego późniejszego męża. Dnia 13 lipca 1912 r., zawarła związek małżeński  z Edwardem Groele pochodzącym z Pława. Jedyne dziecko, które mieli, zmarło w Przecławiu, a ciężka choroba Walerii była powodem braku potomstwa. Mieszkała wraz z matką przy ul. Zielonej w Przecławiu, a później z mężem w Rynku.

W okresie I wojny światowej, tułała się wraz z matką Jadwigą z Pańkowskich, po południowej Galicji. W 1918 r. wróciła na krótko do Przecławia, po czym wyjechała wraz z mężem na stałe do Poznania, gdzie od 1919 pracowała jako nauczycielka. Tam też powstało libretto do opery Feliksa Nowowiejskiego "Legenda Bałtyku", a także liczne powieści. Napisała ponad trzydzieści książeczek, powieści dla dzieci i drobniejszych utworów o treści historycznej: "Morusek", "Psotna Andzia", "Bohaterski Staszek", " W orlim gnieździe".

W listopadzie 1939r., wysiedlona przez Niemców, wróciła do Mielca, gdzie mąż podjął pracę jako inspektor w szkolnictwie. W tym czasie była kolporterką konspiracyjnej gazetki "Odwet".
Po aresztowaniu męża, ukrywała się na plebanii w Rzędzianowicach.

Po wojnie, została zwolniona z pracy w szkolnictwie, za niemarksistowskie podejście do nauki historii. Zmarła w Dębicy, w wielkim niedostatku, do końca oczekując powrotu męża. Jest pochowana w Dębicy.